Nie ma w Polsce drugiego takiego budynku: cała jego bryła ma kształt pełzającego płomienia. To nie kaprys architektów, lecz najkrótsze możliwe streszczenie dziejów Żor.
Budynek-płomień
Gmach zaprojektowali Barbara i Oskar Grąbczewscy. Wznoszono go w latach 2009–2014, a otwarto 3 grudnia 2014 roku. Architekci w nieregularnym zarysie działki dostrzegli kształt ognia — i tak miasto zyskało muzeum, które samo w sobie jest pomnikiem żywiołu.
Miasto, które płonęło ponad 30 razy
Między 1522 a 1882 rokiem Żory stanęły w ogniu ponad trzydzieści razy. Gęsta, drewniana zabudowa sprawiała, że jedna iskra potrafiła zniszczyć całe miasto. Największe pożary — 1661, 1702 i 1807 — poznasz na kolejnych punktach naszej gry.
Ostatni wielki ogień: 1945
Najświeższą bliznę zostawiła wojna. W 1945 roku, gdy przez miasto przeszedł front, spłonęło niemal 80% zabudowy, a zgliszcza tliły się przez trzy dni. To był ostatni raz, gdy Żory płonęły na tak ogromną skalę.